In the Mouth of Madness

21 12 2008

Dawno się dobrze nie ubawiłem grając w głupie gry. Dawno też nie siedziałem do 5 rano w pokoju pełnym kompów, gdzie co chwila ktoś wybuchał śmiechem szaleńca.

Oto i powód, najlepsza gra wyścigowa roku 2006,2007,2008 i pewnie 2009.

Nie dajcie się zwieść “T” as for Teen. Powinno być “P” as for Psycho. A te delikatne obcierki lakieru tudzież pomyłki przy parkowaniu pokazywane na trailerze to nic w porównaniu z tym co się tam naprawdę dzieje.

Enjoy!





We’ll meet again..

7 11 2008

Jakiś tydzień temu okazało się, że mój pecet uciągnie Fallout’a 3.. Zakończyło się to krótką przerwą w życiorysie, ale za to jaką! Mimo wszystkich bugów i innych, lekko irytujących niedopracowań, to jest gra roku 2008. I kontynuacja Fallouta na jaką wszyscy czekali. Pomysł przeniesienia całości w FPP/TPP zamiast klasycznego izometrycznego rzutu iwyszedł tylko na zdrowie. I dzięki full 3D możemy podziwiać takie sceny:

A teraz idę pooddychać świeżym powietrzem, po raz pierwszy od dłuższego czasu.. Chyba świeżym.. Może jednak wziąć licznik Geigera, trochę Rad-X i Rad-Away?





Somewhere in the southwest..

17 10 2008

Powszechnie znanym faktem jest moja choroba umysłowa. Znaczy, autodebilistą jestem. I nie chodzi tu o samoogłupianie się, lecz że samochody kręcą mnie bardziej niż cycki (mówiłem, że to poważne zaburzenie).

Dlatego też jak zobaczyłem dzisiaj trailer remake’u Death Race jakieś 20 minut później siedziałem na krzesełku w Multikinie. Nie zawiodłem się, są piękne samochody i erotyczne brzmienie V8, jest dużo broni i eksplozji (oh yeah!) a potem jeszce więcej ścigania się,eksplozji i broni (oh double-yeah!). No i Jason Statham występuje. Do pełni orgazmu brakuje tylko roznegliżowanych lasek i muzyki drowning poola w tle. A fabuła? A fakt że z orginalnym Death Race 2000 z Kanem-który-chodzi-po-ziemi w roli Frankensteina praktycznie nie ma nic współnego? Kogo to obchodzi! Koniecznie obejrzeć!

Cały ten movie nakręcił u mnie straszną tęsknotę na Pomarańczową Picard Piranhę i przygody Groove’a oraz Jade Champion. Pewnie skończę marnując tydzień przed komputerem..

Póki co wstępniak, w dwóch częściach.

Interstate ‘76 ,here I come!

Funky.





Fallout 3, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę.

7 09 2008

Trailer nie oddaje sprawiedliwości temu, co pokazano na targach E3 w tym roku. Bosko, bosko ,bosko, miodzio.

Wnioski: Czas na upgrade maszyny pisząco-grającej, nie przepuszczę!

A że zaobejrzenie tych piękności obudziło we mnie wspomnienia, to jeszcze więcej klipów z piękną muzyką lat ‘50, w tym co najmniej dwa kapeli The Ink Spots.

“Maybe” (motyw z Fallout’a 1)

Fragment “A kiss to build a dream on” by Satchmo (Intro z Fallout’a 2)

“I don’t want to set the world on fire” (Motyw z Fallout’a 3)

I krótki fragment filmu,który jest przymusowym skojarzeniem

Stay tuned, vault dwellers!