Superbeast

14 06 2010

Nie jestem wielkim fanem motoryzacyjnych remake’ów, z reguły kończą się one jak muzyczne covery: przekiepsko (nowy Charger), jako-tako (nowy ‘Stang, Challenger 2008), rzadziej w miarę dobrze ( Mustang po liftingu w 2010).

Tym bardziej jestem zaskoczony faktem, że Challenger przeszedł lifting, który najwyraźniej wykonał ktoś z solidną parą jaj. Kilka ważniejszych poprawek stylistycznych tu i uwdzie przybliża go bardzo wyglądem do modelu z 1970, dźwięk HEMI modelu R/T załatwia resztę.

Na widok tego samochodu miękną mi kolana, ukochałbym go.

1. Michael C. Hall wytłumaczy, czemu zabiłbym (i wyrzucił poćwiartowane ciało do zatoki w Miami) dla nowego Challengera.

2. Dodge ma tez talent do speców od marketingu.


Działania

Informacja

3 odpowiedzi

14 06 2010
Piotr Kaźmierczak

cudowny jest, cudowny. ja również bym go ukochał.

14 06 2010
Piotr Kaźmierczak

nawet 30000 nok na kurs prawa jazdy bym wydał dla niego.

14 06 2010
Reg

Indeed.
A great car. A great car never to get out of.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.